Chmura tagów – sztampowy wypełniacz czy wzmocnienie dla bloga?

Chmurę tagów można spotkać na niemal co drugim blogu w WordPressie. Jej obecność wydaje się uzasadniona: rzut oka i już wiemy, jaka jest tematyka bloga. Dodatkowo, najczęściej powtarzające się hasła są w jakiś sposób wyróżnione, a każde z nich jest klikanym odnośnikiem do grupy artykułów z nim powiązanych, co stanowi przy okazji miły ukłon w stronę optymalizacji bloga pod SEO.

Prezentowanie WordPressowej chmury tagów ma również spore grono przeciwników. Niektórych chmurka tak irytuje, że usunięcie jej z paska bocznego jest pierwszą czynnością jaką wykonują po zainstalowaniu motywu. Innych drażni jej brzydota i sztampowość.

Oto kilka przykładowych opinii przeciwników wyświetlania chmury tagów na blogu w WordPressie:

Paskudztwo. Od razu widać, że bloger nie miał lepszego pomysłu na zagospodarowanie paska bocznego.

Ja to nazywam informacyjnym śmietnikiem. Jak widzę chmurę tagów, od razu wiem, że stronka jest posadzona na WordPressie.

Wygląda toto jak nadęty balon sloganów reklamowych, który na dodatek za chwilę pęknie od nadmiaru oklepanych haseł.

Zwolennicy kontrargumentują:

Dla mnie sprawa jest oczywista. Każde wzmocnienie strony pod SEO jest dobre. Pospolita czy niepospolita, ważne że chmura tagów jest po prostu mile widziana przez pająki google.

Skoro widzę w statystykach, że ludzie weszli w dany artykuł przez chmurę tagów z innego mojego artykułu, to jest to dla mnie wystarczający powód, żeby ona była.

Zanim jednak opowiemy się po jednej ze stron, albo co gorsza zaszufladkujemy chmurę tagów jako przebrzydłego blogowego stwora-potwora, spróbujmy spojrzeć na mechanizm tagów nieco szerzej. Tagi istnieją w WordPressie nie tylko po to, żeby ostatecznie etykietowanie artykułów uwieńczyć w postaci tytułowej chmury. Przy odrobinie kreatywności i zrozumieniu istoty mechanizmu tagowania, stosowanie etykiet do artykułów zdecydowanie wzmocni nasz blog.

Czym są tagi w WordPressie?

Etykietowanie wpisu w WordPressie
Etykietowanie wpisu w WordPressie

Najprościej rzecz ujmując, tagi są niczym żółte karteczki samoprzylepne. Piszemy artykuł i na koniec „ostemplowujemy” go kilkoma etykietami, powiązanymi z jego treścią. Inna sprawa, czy robimy to bez głębszego zastanowienia, na zasadzie „bo tak się robi”, czy jest to strategia przemyślana.

Żeby móc efektywniej wykorzystać mechanizm tagowania i okiełzać wyświetlanie chmurki etykiet, potrzebujemy wiedzieć dwie rzeczy: 1. jakie mogą być praktyczne zastosowania WordPressowych tagów i 2. w jaki sposób samodzielnie możemy kontrolować wygląd chmury.

Różne zastosowanie tagów w WordPressie

Nawet jeśli nie zamierzasz tworzyć chmury tagów, wpisy otagowywać warto. I to z wielu powodów:

Prezentacja tagów pod artykułem

To chyba najczęstsze (poza wyświetlaniem w postaci chmury) zastosowanie tagów na różnych blogach. Rysunek niżej obrazuje ten przykład i pochodzi z blogu Piotra Sajnoga i wpisu „Jak wykluczyć w WordPressie pojedyncze artykuły ze strony głównej.”.

Umieszczanie tagów pod wpisem
Umieszczanie tagów pod wpisem – przykład z blogu Piotra Sajnoga wpblogger.pl

Umieszczając pod artykułem tagi, które mają postać odnośników do innych artykułów w danej tematyce, zwiększamy szansę, że nowy czytelnik pozostanie dłużej na naszej witrynie, a dzięki temu bardziej ją zapamięta i być może będzie do niej wracać. Innym sposobem na zatrzymanie czytelnika w witrynie jest sporządzenie tzw. wpisów powiązanych, które można uzyskać automatycznie właśnie za pomocą tagów i odpowiedniej wtyczki (więcej o tym w kolejnym z punktów).

Oczywiście samo otagowanie wpisu w panelu administracyjnym niczego nie załatwia. Tagi trzeba potem pokazać światu w postaci odnośnika do grupy artykułów z nimi związanych. O to jednak zwykle dba większość motywów – po dodaniu tagów i zapisaniu artykułu, powinieneś je zobaczyć pod wyświetlonym wpisem beż żadnych dodatkowych ingerencji z Twojej strony.

Wyświetlanie wpisów pod artykułem ma również znaczenie z punktu widzenia SEO.

Tagi w WordPressie jako wzmocnienie dla SEO

Do tag clouds help or hinder SEO? Zobacz film.

Jeśli choć trochę orientujesz się w technikach wpływających na lepszą optymalizację strony pod kątem wyszukiwarek, z pewnością spotkałeś się z pojęciem internal linking. Krótko mówiąc, chodzi o to, że tzw. linki wewnętrzne, czyli odnośniki prowadzące do innych części w obrębie tej samej witryny, też mają znaczenie dla SEO. Ich wartość nie jest co prawda tak duża jak linków przychodzących z zewnątrz, jednak pomagają botom zindeksować blog i – dobrze dobrane – będą potwierdzeniem zgodności fraz kluczowych z prezentowaną treścią.

Stosując z rozwagą tagi wpisów, jesteś zatem na najlepszej drodze podniesienia wartości bloga w kwestii SEO. No właśnie, z rozwagą, bo z rolą tagów w kontekście SEO też można przedobrzyć. Dla chcących podrążyć temat polecam filmik (link obok) Matta Cutsa. Dowiemy się z niego, że przesadzenie z liczbą tagów w chmurze przyniesie więcej strat niż korzyści. Jak radzić sobie z nadmierną liczbą etykiet w chmurze, piszę w dalszej części artykułu.

Menu oparte na tagach - przykład
Menu oparte na tagach – przykład (powiększ)
Przykład menu opartego na tagach
Przykład menu opartego na tagach

Na tagach można zbudować dodatkowe menu i to bez instalacji żadnych wtyczek. Zerknij na pasek boczny na tym blogu. Na dole znajdziesz sekcję zatytułowaną „Dla pasjonatów WodPressa”. Jej utworzenie zabrało 5 minut:
1. Wybieramy Wygląd->Menu
2. Zakładamy nowe menu
3. Rozwijamy „opcje ekranu” na górze i włączamy obsługę dla tagów
4. Przeciągamy wybrane tagi na ekran (jeśli jest potrzeba nazwania którejś pozycji inaczej, możemy to zrobić zmieniając etykietę nawigacji – zobacz rysunek obok)
5. Zapisujemy menu
6. Wybieramy Wygląd->Widgety i przeciągamy na pasek boczny widget pt. Własne Menu nadając mu tytuł.

Upiekliśmy 2 pieczenie na jednym ogniu: mamy coś dla zatrzymania czytelnika na blogu i coś dla SEO. I wygląda to ciekawiej niż tradycyjna chumra tagów.

Tagi jako alternatywa dla kategorii

Podstawowym bytem do grupowania wpisów w WordPressie są kategorie. Jednak czasami chcielibyśmy pogrupować nasze wpisy na dwóch różnych płaszczyznach. Przykład. Powiedzmy, że prowadzimy blog dotyczący web developmentu. Wpisy mogłyby być zgrupowane są w zależności od tematyki w następujące kategorie główne:

  • HTML
  • CSS
  • Java Script
  • php

Jednak zrozumienie niektórych artykułów wymaga od czytelnika pewnego stopnia doświadczenia. Moglibyśmy więc nasze artykuły podzielić inaczej, ze względu na stopień trudności:

  • dla początkujących
  • dla średnio zaawansowanych
  • dla zaawansowanych

Z głównego podziału na kategorie nie chcemy rezygnować. I tutaj na pomoc przychodzą tagi. Dla każdego z w/w stopni trudności tworzymy tag, po to żeby używać ich jako alternatywną klasyfikację wpisów. A co jeśli chcielibyśmy wprowadzić jeszcze trzecią płaszczyznę grupowania naszych artykułów? Np. taki: 1. ciekawe zastosowania, 2. trochę teorii, 3. jak uzyskać ten efekt. Kategorie już użyliśmy, tagi też, więc… zakładamy kolejną taksonomię. Bo właśnie dla WordPressa kategorie i tagi technicznie się nie różnią. Oba te byty są przykładami taksonomii. A kolejne możemy zakładać sami. Ale to już temat na inny artykuł.

Tagi jako sposób ma zarządzanie dużą liczbą wpisów

Tagi pozwalają filtrować wpisy
Tagi pozwalają filtrować wpisy (powiększ)

Nawet jeśli do tej pory nie przekonałaś/-eś się jeszcze do żadnego z w/w powodów etykietowania wpisów, to wpisy i tak warto zaopatrywać w tagi. Choćby po to, żeby zarządzanie nimi było prostsze, jeśli na blogu będzie ich już całkiem sporo.

Powiadają, jeden przykład robi za 1000 słów. Zatem podaję przykład. Przeglądam statystyki odwiedzalności mojego bloga i widzę, że na słowa kluczowe dotyczące tematu WordPress jako CMS mam sporo wejść. A więc temat chwycił i chcę napisać kolejny artykuł „z tej serii”. Żeby szybko przypomnieć sobie o czym to ja już pisałam w tej działce, wchodzę z poziomu panelu admina na spis wszystkich wpisów, klikam w tag „WordPress jako CMS” i WordPress jak na tacy podaje mi wszystkie artykuły w tym temacie (zobacz rysunek).

Oczywiście wcześnie musiałam zadbać o to, żeby zaopatrzyć wszystkie artykuły z tej grupy tagiem „WordPress jako CMS”.

Wykorzystanie tagów do wyświetlania wpisów powiązanych

Przykład wykorzystania techniki wpisów powiązanych
Przykład wykorzystania techniki wpisów powiązanych

Dobrą praktyką jest prezentowanie wpisów powiązanych z danym tematem.

Czytuję blog o rozwoju osobistym Magdy Bednarczyk i autorka stosuje na nim tę właśnie technikę. Rysunek obok jest pewnego rodzaju graficzną kompilacją elementów strony Motywacja „od” i „do”, ale od razu będzie wiadomo, o co chodzi. Jest wysoko prawdopodobne, że czytelnik po przeczytaniu artykułu o motywacji, chętnie zapozna się z innymi wpisami w tym temacie. Zwróćmy uwagę, że tytuły odnośników do artykułów podobnych w tym przypadku są rzeczywiście spokrewnione tematycznie z danym wpisem.

Nie wiem, w jaki sposób ten efekt uzyskała Magda, ale istnieje cała masa wtyczek, które to umożliwiają. Większość z nich opiera się właśnie na tagach, jak na przykład wtyczka WordPress related posts.

Okiełzać chmurę tagów – kilka praktycznych trików

Wiemy już do czego same tagi mogą się przydać, ale wróćmy do naszej tytułowej chmury. Stosować czy nie stosować? Osobiście samej chmury nie wyświetlam, ale wpisy otagowuję. Dla sympatyków umieszczania chmury podaję kilka trików, które pozwolą zapanować nad jej wyglądem.

Wszystkie pokazane niżej zmiany opierają się na odpowiednim dobraniu parametrów funkcji wp_tag_cloud, a wykonujemy je edytując plik functions.php, który znajdziemy w katalogu z naszym motywem.

Trik 1. Jak ograniczyć liczbę tagów w chmurze

Nie trzeba być estetą, żeby stwierdzić, że chmura tagów zawierająca więcej niż 20 haseł wygląda po prostu brzydko i zamiast przyciągać, wprowadza chaos. Można pójść na kompromis: nie rezygnować z dużej liczby tagów na blogu, lecz ograniczyć liczbę wyświetlanych w chmurze:

add_filter('widget_tag_cloud_args','my_cloud');
function my_cloud($args) {
  $args = array('number' => 15);  
  wp_tag_cloud($args);
	
  return $args;
}

Przykład pokazuje ograniczenie liczby tagów do 15.

Trik 2. Jak wpłynąć na rozmiar czcionek w chmurze

Jeśli drażni Cię zbyt duże powiększanie dla najczęściej występujących tagów, możesz je pomniejszyć. Odpowiada za to parametr largest przekazywany do funkcji wp_tag_cloud, który domyślnie ustawiony jest na 22 punkty. Podobnie, za pomocą parametru smallest kontrolujemy wielkością najmniejszych elementów chmury. Parametry można też łączyć.

Przykład zmieniający rozmiar największego wyświetlanego tagu do 14 punktów.

add_filter('widget_tag_cloud_args','my_cloud');

 function my_cloud($args) {
  $args = array('largest' => 14);
  return $args;
} 

Trik 3. Jak wyświetlić tagi w losowej kolejności

Domyślnie hasła w chmurze tagów wyświetlane są wg alfabetu. Jeśli chcesz nadać im kolejność losową wstaw ten kod:

add_filter('widget_tag_cloud_args','my_cloud');
function my_cloud($args) {
  $args = array('order' => 'RAND');  
  wp_tag_cloud($args);
	
  return $args;
}

Trik 4. Jak zrobić chmurę, która wyświetla zarówno tagi jak i kategorie

Konfiguracja widgetu dla chmurki tagów pozwala nam wybrać albo tagi, albo kategorie. Nigdy jedno i drugie. Gdybyśmy chmurą tagów chcieli objąć obie te grupy, ułatwi na to ten kod:

add_filter('widget_tag_cloud_args','my_cloud');

 function my_cloud($args) {
  $args = array('taxonomy'  => array('post_tag','category')); 
  return $args;
} 

Trik 5. Jak zrobić chmurę, która jest listą

Wprawdzie trudno będzie to nadal nazywać „chmurą”, ale możemy szybko zmienić format wyświetlania chmurki na zwykłą listę:

add_filter('widget_tag_cloud_args','my_cloud');

 function my_cloud($args) {
  $args = array('format' => 'list');
  return $args;
} 

Trik 6. Jak wpłynąć jednocześnie na zmianę kilku parametrów chmury

Poniższy przykład pokazuje jak wyświetlić chmurę, wpływając jednocześnie na kilka jej parametrów: wyświetlenie w postaci listy, w losowej kolejności, ograniczając liczbę tagów do 15.

add_filter('widget_tag_cloud_args','my_cloud');

 function my_cloud($args) {
  $args = array('format' => 'list',
				'order' => 'RAND',
				'number' => 15);
  return $args;
} 

Tagi w WordPressie – kilka dobrych praktyk

Jeśli decydujesz się na tagowanie wpisów, bez względu na to, czy ostatecznie znajdą się one w chmurce czy nie, podczas etykietowania artykułów warto trzymać się kilku dobrych zasad:

WordPress dobre praktyki

1. Jako tagi wybieraj słowa ciekawe i takie, które związane są z treścią artykułu

Dzięki temu przykujesz uwagę czytelnika i jednocześnie wzmocnisz wartość strony pod kątem optymalizacji SEO. Zastanów się, jakie etykiety zachęciły by Ciebie do kliknięcia. Piszesz o nowinkach technologicznych? Tag „na topie” może okazać się efektywniejszy np. niż wszechobecny „smartfon”.

WordPress dobre praktyki

2. Nie przesadzaj z liczbą tagów

Zbyt duża liczba haseł zamiast przykuć uwagę czytelnika, rozproszy ją. Ograniczaj wyświetlanie liczby tagów w chmurze, korzystając z triku pokazanego wyżej.

WordPress dobre praktyki

3. Postaw na ponowne użycie

Nie wymyślaj nowych tagów, za każdym razem kiedy piszesz nowy artykuł. Postaraj się wykorzystać również te istniejące. Dzięki temu zbudujesz swoją własną strategię i lepiej zapanujesz nad spójnością bloga.

WordPress dobre praktyki

4. Zrób czasami inwentaryzację

Raz na jakiś czas zerknij do zakładki Wygląd->Tagi i zobacz co tam właściwie masz: jak często dany tag jest wykorzystywany, czy nie jest ich za dużo i co najważniejsze, czy pokrywają się z tematyką blogu. Może należałoby zrobić mały porządek?

A czy Ty używasz tagów do etykietowania wpisów? Jesteś zwolennikiem czy przeciwnikiem wyświetlania chmury tagów na blogu w WordPressie?

33 thoughts on “Chmura tagów – sztampowy wypełniacz czy wzmocnienie dla bloga?”

  1. Osobiście nie lubię na blogach tagów w postaci chmury, szczególnie tej w kształcie animowanej kuli 😉 ale każdy wpis na swoich blogach opisuję tagami ze względu na SEO, zatrzymanie czytelnika na blogu i utrzymanie porządku w artykułach.

    Ten pomysł z dodatkowym menu w bocznej kolumnie bardzo mi się podoba 🙂

    1. Dzięki Piotrek za podzielenie się swoimi powodami tagowania. Mi ta animowana kula kojarzy się z kryształową kulą u wróżki: „Hokus, pokus, magiczna kulo, pokaż mi co znajdę na tym blogu…” 😉

  2. W jednym z projektów, których prowadze bezinteresownie, tagi wykorzystuję do….oznaczenia miejsc, w których moja grupa rowerowa była i zwiedzała, dzięki czemu całkiem fajna chmurka powstaje. 🙂

      1. zapraszam zatem na http://wrzesnianie.pl – wprawdzie jeszcze nad nią pracuje, uzupełniam wpisy odnosnie wyjazdów i imprez integracyjnych, a ze było ich sporo…to roboty jest.

        Jak znajde chwile czasu, to pomysle nad tagami w wersji mapki ;-))

  3. Dla mnie chmura tagów jest jednym z ważniejszych elementów na blogach, które odwiedzam. Po trafieniu na nowy blog i przeczytaniu jednego posta, szukam od razu chmury, żeby się zorientować, co jeszcze na danym blogu znajdę.

    Nie dzierżę jedynie tych animowanych chmur zrobionych we Flashu. Nie dość, że są brzydkie, to jeszcze całkowicie nieużyteczne (i bezużyteczne, bo na SEO też nie wpływają). Z resztą pisałem już o tym kiedyś u siebie: http://it.więcek.pl/flashowa-chmura-tagow-czyli-szczyt-bezuzytecznosci.html

    Pozdrawiam!

    1. Łukasz, ciekawy ten Twój artykuł. Śmiałam się na głos przy tym zdaniu: „Ponoć Google jest już na tyle cwane, że radzi sobie z indeksowaniem zawartości obiektów flash, ale jak jest z podążaniem za linkami tam umieszczonymi to już nie wiem.” Nie znałam tego Twojego drugiego blogu. Właśnie doszedł do mojego czytnika RSS.

  4. Osobiście zawsze denerwuje mnie chmura tagów, bo z moich obserwacji wynika, że wiele osób nie potrafi sensownie tagować 🙂 Sama używam tagów na swoich blogach, ale o niektórych zastosowaniach dowiedziałam się dopiero od Ciebie 🙂

    Pozdrawiam!

    1. Mam podobne obserwacje. Chociaż przyznam, dobre tagowanie to naprawdę sztuka. Sama często mam z tym problem. Łatwo zgubić granicę, kiedy z tagów robimy jeden wielki worek, coby nie powiedzieć śmietnik pt. „dżem, mydło i powidło”.

  5. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że łatwiej jest zapanować nad tagami na blogach monotematycznych niż na osobistych, gdzie pisze się „o wszystkim i o niczym”. Oczywiście, nawet na blogach skupionych wokół jednego tematu dobre tagowanie też jest sztuką, tu zgadzam się z Agnieszką w 100%.

  6. Ja na tagi patrzę tylko głównie pod względem pozycjonowania i chmurę daję do paska bocznego jak zależy mi żeby przekazywać pr między sobą na każdą podstronę. Jeżeli zależy mi na tym żeby strona główna miała jak największą moc to zaznaczam w robots.txt żeby ich nie indeksowało – najczęściej przy preclach to stosuję.

    Co do użyteczności tagów na innych blogach to korzystam z nich tylko i wyłącznie jak ktoś nie potrafi dobrej nawigacji stworzyć, tak więc z tagów skorzystałem może kilka razy w życiu.

    Co do poradnika to bardzo dobry i myślę, że kiedyś mi się przyda :).

    1. Ja właściwie też z tagów na innych stronach zbyt często nie korzystam. No chyba, że jest to jedyny sposób na odszukanie tematów powiązanych z artykułem, który mnie właśnie zainteresował.

      Dziękuję za ciekawy komentarz.

  7. Witam, mam dość dziwny problem, mianowicie po dodaniu kodu osadzającego flasha w header.php wyświetla się on jedynie na stronie głównej, na każdej innej podstronie prosi o instalację wtyczki. Jest na to jakaś rada?

    Link do stronki: http://twojasalaweselna.pl/

    1. Witam, czy problem jest jeszcze aktualny? Właśnie weszłam na stronę i widzę poprawne zachowanie flasha również na podstronach.

      1. Witam, na szczęście zdążyłem uporać się z tym problemem. Rozwiązanie było dosyć błahe i nie przypuszczałem, że brak adresu przed ścieżką wp-content/themes(..) może powodować ten błąd.
        Poza tym dziękuję za dość szybką odpowiedź.
        Pozdrawiam.

  8. „Prezentacja tagów pod artykułem” – to czy prezentować te tegi pod art. czy nie? czy wystarczy stworzyć chmurę i w niej maja sie pojawiać

    Jak wygenerować chmurę tak aby wyświetlały się tagi tylko z obecnie przeglądanej kategorii?

    1. „Prezentacja tagów pod artykułem” – to czy prezentować te tegi pod art. czy nie?

      Tagi pod artykułem dotyczą tylko danego artykuły, a tagi w chmurze na pasku bocznym całości bloga, więc jak bym prezentowałam pod artykułem.

      Jak wygenerować chmurę tak aby wyświetlały się tagi tylko z obecnie przeglądanej kategorii?

      Nie rozumiem tego pytania. Tagi stanowią niejako alternatywę dla kategorii. Nie ma czegoś takiego jak tagi danej kategorii. Tagi przypisujemy do wpisów.

      1. „Prezentacja tagów pod artykułem” – to czy prezentować te tegi pod art. czy nie?
        – opiszę najprościej…
        Wyświetlam dany artykuł, i mogę zamieścić np. na dole Tagi dla niego lub też je wyłączyć w single.php
        Chodzi mi o to czy ma to jakiś wpływ dodatkowy na linkowanie wew. czy mogę zrezygnować z wyświetlania tych tagów (bo np. uważam że dużo miejsca tylko zajmują + np. uważam, że użytkownikowi i tak się nie przydarzą – tu mogę faktycznie stracić parę kliknięć no ale tak uważam) a będą one i tak generowane i wyświetlane w chmurze tagów.

        Jak wygenerować chmurę tak aby wyświetlały się tagi tylko z obecnie przeglądanej kategorii?

        – skoro tagi maja wzmacniać linkowanie wew. to chce aby były zaciągane z konkretnej kategorii i w jej obrębie wyświetlane gdy przeglądam jakiś wpis.
        Bo po co tagi z kategorii buty jak przeglądam lampy?

        1. Jeśli chodzi o odpowiedź na pytanie pierwsze, to polecam ciekawy artykuł w tym temacie.

          Jeśli chodzi o odpowiedź na drugie pytanie.
          Nadal podtrzymuję, że w WP nie ma czegoś takiego jak tagi danej kategorii. Tagi są przypisane do wpisów, nie do kategorii.

  9. Dla mnie chmura tagów to bardzo użyteczne narzędzie. Już na pierwszy rzut oka widać co znajdę na blogu, zwłaszcza jeżeli skrypt większą czcionką wyświetla najbardziej popularne tagi. Fakt, nie można przesadzić i umieszczać tam pierdyliard tagów, ale tak do 30-40 (dobrze dobranych do tematyki serwisu!) jest według mnie O.K. Poza tym strony tagów mogą być zaindeksowane i pojawiać się w SERP-ach, co nie jest bez znaczenia z punktu widzenia SEO 🙂

    A na stronie firmowej mam krytykowaną przez Was chmurkę-kulę we flashu (flash cloud-tag) 😉 Właściwie to jedyny element flash, bo slider na głównej jest w jQuery. Umieściłem ją bo mi się zwyczajnie podoba, mimo, że jest problem z niektórymi polskimi znakami. No ale też nie daję tam zbyt dużo tagów, by jej nie zaśmiecać. Jest w divie pod koniec kodu strony, ładuje się na samym końcu, więc jest O.K. 🙂

  10. Witam a jak dostosować kod HTML jaki jest wyświetlany w Sidebarze? Np. dla chmury tagów kod zaczyna się tak::

    Tagi


    A chciałbym tak:

    Tagi

    Da rade to jakoś przerobić?

    1. Kod się nie wkleił. Artur, spróbuj pomiędzy znaczniki [ php ] i [ /php ] ale bez spacji przy nawiasach klamrowych.

  11. Ja dopiero startuję, ale chciałabym się dowiedzieć, może ktoś byłby w stanie mi pomóc – mam okienko „search” na mojej stronie głównej. Wpisuję tam tagi i znajdują mi się posty w których dany tag był użyty. Chciałabym żeby nad listą wyszukanych postów znalazł się szukany tag wraz z opisem – tak, żeby był widoczny. Czy ktoś mógłby mi coś podpowiedzieć jak to zrobić? Jestem totalnym amatorem i będę wdzięczna za info!

    1. Karola, a znasz się choć trochę na programowaniu? Obawiam się, że bez zmian w kodach źródłowych tego efektu nie uzyskasz. Dałabym Ci parę rad, ale nie wiem, na ile będą one dla Ciebie przejrzyste.

      A, i co to znaczy „wraz z opisem”. O opis czego chodzi?

      Może jest jakaś wtyczka, ale ja nie kojarzę.

  12. Witam, bardzo ciekawe porady na temat custom-izacji chmury. A czy da się włączyć chmurę random + powiedzmy cache? 🙂 Wszystko po to, aby chmura nie zmieniała się z każdym odswierzeniem tej samej strony

  13. Tagów trzeba używać z głową, a najważniejsze to by nie powodowały zbyt dużej duplikacji treści w obrębie domeny. Reszta spraw oczywiście też jest istotna. Nie rezygnowałbym z nich, ale też nie zawsze się sprawdzają.

  14. Mam pytanie 🙂 Jeśli chcę tagować tylko artykuły, ale zależy mi na tym, by czytelnicy tych tagów nie widzieli (tylko SEO) to czy da się je jakoś ukryć? Przyznam, że osobiście dla mnie tagi wyglądają nieestetycznie, a zależy mi na minimalizmie, ale i na wpłynięciu na SEO. Jak to pogodzić? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Webfaces Agnieszka Bury, ul. Rymarska 42/3, 53-206 Wrocław NIP: 9111769381, REGON: 021997379, moich danych osobowych w celu dodania komentarza na blogu webfaces.pl w zgodzie i według zasad określonych w Polityce prywatności.